covid nasienie
Blog dietetyczny,  Ciąża,  Immunologia,  Płodność,  Starania,  Uncategorized,  Wpisy o dietetyce

Obniżone parametry nasienia po COVID-19 i dieta przeciwzapalna

W trakcie ostatnich kilku miesięcy zgłosiło się do mnie kilka par, które pomimo wcześniejszych dobrych parametrów nasienia teraz zaobserwowała w badaniach spadek jakości nasienia. Głowiliśmy się przez jakiś czas, dlaczego tak się stało, a odpowiedź była dość blisko, ponieważ kryła się w niedawno przebytym zakażeniu wirusem SARS-CoV-2. Mężczyźni, którzy przeszli COVID-19 mieli obniżone parametry nasienia w kilka miesięcy po zakończeniu infekcji. Jesteśmy w środku trzeciej fali pandemi koronawirusa, a zakażonych, ozdrowieńców i aktywnych chorujących jest coraz więcej. W niedalekiej przyszłości większość społeczeństwa będzie albo ozdrowieńcami, albo będzie zaszczepiona.

W jaki sposób, w takim razie, zakażenie SARS-CoV-2  wpływa na parametry płodności u mężczyzn? Czy dieta po przebyciu koronawirusa u mężczyzny powoduje przywrócenie parametrów nasienia? Czy nasienie po koronawirusie wróci do normy? W jaki sposób można poprawić parametry nasienia po przebyciu koronawirusa?

 

Czym jest koronawirus?

Koronawirus rozprzestrzenia się na świecie od grudnia 2019 roku, a swój początek miał w Wuhan w Chinach. COVID-19 to ciężka choroba zakaźna układu oddechowego, przenoszona z człowieka na człowieka przez kropelki układu oddechowego; rozprzestrzenia się również przez unoszące się w powietrzu kropelki i przez bezpośrednie kontakty między ludźmi.

Najczęstszymi objawami COVID-19 są gorączka (91%), zmęczenie (73%), suchy kaszel (52%), przebieg choroby może być ciężki, a nawet śmiertelny. Koronawirus nie musi też dawać jakichkolwiek objawów tj. można przechodzić go bezobjawowo. Niektórzy chory zgłaszają też takie objawy jak biegunka, ból brzucha, ból głowy, ból mięśni, uczucie rozbicia, niedrożność nosa, czy dolegliwości ze strony układu pokarmowego.

Covid ogarnął swoim zasięgiem każdy kontynent, zbierając śmiertelne żniwo. Dzisiaj już wiemy, że koronawirus nie tylko zabija, ale także powoduje zespół dolegliwości nazywanych zespołem post-covidowym, który poprzez występowanie dolegliwości po okresie aktywnej choroby może utrudniać życie nawet do pół roku po zakażeniu. Jednym z aspektów przebytego zakażenia koronawirusem jest ograniczenie parametrów nasienia, o czym badacze informowali już na początku 2020 roku.

Czy koronawirus wpływa na parametry nasienia?

Tak, zdecydowanie.

Według naukowców markery zapalne i stresu oksydacyjnego w plemnikach mężczyzn z COVID-19 wzrosły o ponad 100% w porównaniu z grupą kontrolną. Stężenie plemników zmniejszyło się o 516%, ruchliwość o 209%, a kształt plemników zmienił się o 400%.

Dobrą wiadomością jest to, że z czasem parametry te ulegały poprawie – reprezentując „przejściowy stan obniżonej płodności u mężczyzn, taki jak u pacjentów z oligoastenoteratozoospermią”.

Koronawirus wpływa na parametry nasienia

Poniżej przedstawię jedno ciekawe badanie.

Do badania włączono 105 płodnych mężczyzn bez covid-19 i 84 płodnych mężczyzn, u których zdiagnozowano koronawirusa i analizowano ich nasienie w odstępach 10-dniowych przez 60 dni. Mężczyźni byli w podobnym wieku – mieli około 30 lat i „znacznie różniła się” pod względem masy ciała, procentowej zawartości tkanki tłuszczowej i BMI. Wśród osób z COVID-19 wszyscy (oprócz jednego mężczyzny) mieli umiarkowaną, ciężką lub krytyczną postać choroby. Urolog potwierdził, że w badaniu wszyscy mężczyźni byli płodni. Mężczyźni z COVID-19 byli leczeni kortykosteroidami i / lub lekami przeciwwirusowymi.

W porównaniu ze zdrowymi mężczyznami bez COVID-19, badanie wykazało znaczny wzrost stanu zapalnego i stresu oksydacyjnego w plemnikach należących do mężczyzn z COVID-19 Wirus miał również negatywny wpływ na koncentrację, ruchliwość i kształt plemników. Badanie wykazało, że różnice rosły wraz ze stopniem nasilenia choroby – oznaczało to, że im cięższy przebieg choroby, tym niższe parametry nasienia obserwowano u mężczyzn.

„Ten wpływ na plemniki wiąże się z niższą jakością nasienia i zmniejszonym potencjałem płodności. Chociaż efekty te z czasem ulegały poprawie, pozostawały znacząco i nienormalnie wyższe u pacjentów z COVID-19, a wielkość tych zmian była również związana z chorobą surowość ” – powiedział w oświadczeniu główny badacz Behzad Hajizadeh Maleki, doktorant Uniwersytetu Justusa Liebiga w Giessen w Hesji w Niemczech. (źródło)

Naukowcy poinformowali, że na początku badania i podczas kolejnych obserwacji grupa COVID-19 wykazała znacznie wyższe poziomy enzymu ACE2 w osoczu nasienia, a także wyższe poziomy cytokin prozapalnych i przeciwzapalnych w nasieniu – w tym interleukiny (IL). 1-beta, IL-6, IL8, IL-10, transformujący czynnik wzrostu (TGF) -beta, czynnik martwicy nowotworów-alfa oraz interferony alfa i gamma. Mieli również wyższy poziom reaktywnych form tlenu i niższą aktywność dysmutazy ponadtlenkowej w porównaniu ze zdrowymi kontrolami.

Badanie wykazało również, że u mężczyzn z Covid poziom aktywności enzymatycznej ACE2 był znacznie wyższy. ACE2, czyli enzym konwertujący angiotensynę 2, jest białkiem, które stanowi punkt wejścia dla nowego koronawirusa do zaczepienia i zakażenia szerokiego zakresu ludzkich komórek. Receptory ACE2, które wirus wykorzystuje, aby dostać się do tkanek płuc są także obecne w jądrach. Jak już o jądrach mowa…

Czy koronawirus uszkadza jądra?

Dowody na zakażenie jądra SARS-CoV-2 nie są przekonujące. Jednak to, czy wirus może być obecny w jądrach, nie zależy całkowicie od infekcji wirusowej. Istnieją inne stany, w których wirus może wniknąć i zakłócić tkankę jąder, w tym wysokie miano wirusa we krwi, miejscowe zapalenie jądra, czy zaburzenia działania bariery krew-jądro. W związku z tym nie można wykluczyć możliwości bezpośredniego uszkodzenia jąder przez SARS-CoV-2, ale wydaje się to mało prawdopodobne u pacjentów z łagodnym COVID-19 bez czynników ryzyka.

Inna sprawa jest z pacjentami, którzy koronawirusa przebyli CIĘŻKO. Tutaj potrzebne jest więcej danych.

Czy koronawirus przenosi się przez kontakty seksualne?

Aktualne dowody nie potwierdzają przenoszenia wirusa SARS-CoV-2 drogą płciową.

Badania naukowe (sześć małych badań kohortowych i jeden opis przypadku z Włoch) wskazują, że w nasieniu mężczyzn z lekkim przebiegiem choroby i w okresie rekonwalescencji nie wykryto wirusowych kwasów nukleinowych. W dwóch niezależnych badaniach nie stwierdzono również obecności wirusa SARS-CoV-2 w płynie prostaty. Jednak jedno badanie wykazało, że SARS-CoV-2 może przenikać do nasienia. W tym badaniu spośród 23 pacjentów-ozdrowieńców i 15 pacjentów w ostrej fazie odpowiednio 2 (8,7%) i 4 (26,7%) pacjentów uzyskało dodatni wynik na obecność składników wirusowych w ich nasieniu, co stanowi kontrast do poprzednich badań. Nie przedstawiono jednak szczegółowej metodologii wyników fałszywie dodatnich spowodowanych błędami próbkowania i wykrywania. We wszystkich tych badaniach występuje niewielka liczebność prób, a ilość wirusowego RNA w nasieniu była niska w porównaniu z innymi tkankami; ważne jest to, że procedury pobierania ejakulatów są podatne na zakażenie. Więc zgodnie z dostępnymi badaniami prawdopodobieństwo przedostania się wirusa do nasienia u pacjentów w stanie łagodnym lub w fazie wyzdrowienia jest bardzo niskie. 

Jak długo trzeba czekać na poprawę nasienia po COVID-19?

Zależy.

Badacze oraz pracownicy klinik leczenia niepłodności potwierdzają, że wysoka gorączka jest odpowiedzialna za obniżenie parametrów nasienia. Jest to spowodowane faktem, iż do procesu spermatogenezy jest potrzebna określona temperatura, mniejsza o 2 stopnie celsjusza od podstawowej temperatury ciała (36,6 stopnia). Pacjenci zakażeni SARS-COV-2 zazwyczaj (populacyjne 91%) występuje gorączka o różnym nasileniu. Biorąc pod uwagę te informacje zakażenie koronawirusem jest czynnikiem ryzka gorszych parametrów nasienia, a co za czym idzie – takie nasienie po przebyciu infekcji może być gorszym materiałem chociażby do inseminacji czy in vitro. Warto zastanowić się, czy nie warto poczekać kilka tygodni (wg. tego case study parametry nasienia po gorączce przywrócone są po 79 i 180 dniach po przebyciu infekcji, podczas gdy badania po 15-57 dniach wykazywało pogorszoną jakość nasienia – w tym uszkodzenia DNA). Nie bez znaczenia pozostaje też NASILENIE choroby – jeśli “przechodzenie” koronawirusa odbywało się bez gorączki, to parametry nasienia mogły pozostać bez zmian. Warto skonsultować to z andorologiem i nie narażać się na dodatkowe koszty np. przy procedurze in vitro.

Dieta dla płodności po koronawirusie

Czy istnieją jakiekolwiek składniki codziennej diety a także suplementy, które w funkcjonalny sposób wspomóc rekonwalescencję mężczyzn z obniżonymi parametrami nasienia po przebyciu zakażenia SARS-CoV-2? Produkty funkcjonalne to takie, które wywierają jeden albo więcej właściwości modulujących na organizm. Niektóre powszechnie spożywane produkty spożywcze mają udowodnione działanie wzmacniające układ odpornościowy, co czyni z nich idealne składniki diety po przebyciu koronawirusa.

Selen

Ten mikroskładnik diety, zawarty w dużych ilościach w kukurydzy i jej przetworach, jajach oraz orzechach brazylijskich wpływa nie tylko na modulowanie czynnościu układu odpornościowego, ale także pozytywnie wpływa na płodność. Mamy więc 2 w 1 (ha! lubię to!) zastosowań selenu. Warto suplementować standardową dawkę dziennie po przebyciu koronawirusa.

Probiotyki

Prebiotyki to składniki suplementów diety, które składają się z oligosacharydów, które nie są trawione przez organizm gospodarza podczas selektywnej stymulacji wzrostu i aktywności mikroflory jelitowej. Probiotyki wchodzą w interakcję z systemem gospodarza i zapewniają organizmowi siłę i odporność poprzez mikrobiotę zamieszkującą nasz organizm w relacji komensalnej. Rola probiotyków we wzmacnianiu odporności ma zostać osiągnięta poprzez pośrednią stymulację produkcji cytokin i modulację funkcji przewodu pokarmowego. Bakterie probiotyczne mogą wchodzić w interakcje z mikrobiomem jelitowym, wzmacniając nasz układ odpornościowy, zwiększając odpowiedź immunologiczną i promując specyficzną sygnalizację immunologiczną o klinicznym znaczeniu.

Krótko mówiąc – probiotyki aktywują i pobudzają układ immunologiczny. Oczywiście – stosowanie probiotyków to bardzo szeroki temat i nie wystarczy kupić jakiegokolwiek, a preparat dobrać ze specjalistą. Nie mniej jednak, jeśli hospitalizacja miała miejsce w szpitalu, lub podczas hospitalizacji był podawany jakikolwiek antybiotyk, należy niezwłocznie zastosować probiotyk osłaniająco. Warto też pamiętać, że probiotyk nie zadziała, jeśli nie pacjent nie będzie dostarczać bakteriom odpowiedniej pożywki tj. PREbiotyku. Dieta bogata w błonnik często załatwia sprawę – czasami tylko zw względu na brak tolerancji błonnika stosowanie diety sprzyjającej bakteriom może powodować problemu. Po covidzie nie nagradzaj się cziperkami i colą, ale zaatakuj porządną sałatkę z warzywami oraz stosuj sumiennie probiotyk.

Witaminy A, C, E

Witaminy te są znanymi przeciwutleniaczami. Odciążają układ immunologiczny, żeby miał więcej mocy przerobowych do doprowadzania Twoich parametrów nasienia do porządku. Spróbuj jeść wszystkie rodzaje warzyw i owoców oraz dobrych jakościowo olejów np. oliwy z oliwek, czy polskiego oleju rzepakowego zimnotłoczonego (nieoczyszczonego!). Pamiętaj, że im bardziej kolorowy talerz (np. marchewka z groszkiem, surówka z marchewki, selera i pietruszki z koperkiem, czy sałatka z papryką, ogórkiem i pomidorem), tym więcej witamin antyoksydacyjnych przyjmiesz i tym szybciej przebiegnie Twoja rekonwalescencja.

Witamina D

Zmniejsza ryzyko zakażenia SARS-CoV-2, moduluje odporność, wpływa pozytywnie na jakość nasienia.

Dawkę indywidualnie powinno ustalać się z lekarzem, ale dzisiaj klasyczną już dawką optymalną jest 2000 j./dobę od września do kwietnia. Ze względu na to, że wielu z Panów ma pracę siedzącą w pomieszczeniu, to, niestety, w lato często nie wychodzą oni na dwór (albo wychodzą po zachodzie słońca). Zgodnie z powyższym – suplementacja może być dobrym pomysłem nie tylko w ciemnych miesiącach roku, ale przez cały rok. U mężczyzn, którzy mają niską ilość metabolitu 25OH D3 we krwi (poniżej 30), powinno rozważyć się większą suplementację.

Uwaga! Suplementacja jest obowiązkowa dla każdego mieszkańca naszej strefy klimatycznej.

Omega-3

Kwasy omega-3 zawarte w tłustych rybach morskich, owocach morza oraz niektórych roślinach wpływają na jakość nasienia, ruchliwość, morfologię, fragmentację. Kwasy omega-3 fantastycznie modulują odporność, więc dla mężyczny starającego się o poprawę nasienia jedzenie ryb oraz przyjmowanie dobrych jakościowo suplementów jest sytuacją win-win – nie tylko poprawia jakość nasienia, ale także moduluje wystawioną na szwank podczas trwania choroby odporność. Najskuteczniejsze są kwasy EPA i DHA, występujące naturalnie w rybach morskich i owocach morza, ale kwas ALA może być również przydatny.

Flawonoidy

Te barwniki modulują działanie układu odpornościowego i działają antyoksydacyjnie. Jeśli chcesz się z nimi bliżej poznać, to koniecznie zakup fasolę, groch, ciecierzycę, kakao, gorzką czekoladę, czerwone wino, kawę, herbatę, truskawki, maliny oraz czarne porzeczki. Gwarantuję, że z tych produktów wyczarujesz flawonoidowe szaleństwo.

Karotenoidy

Działają antyoksydacyjnie.

Od dzisiaj włączaj do diety bataty, marchewkę, jarmuż, paprykę i inne warzywa. Z pewnością Twoje plemniki Ci za to podziękują.

Przyprawy i zioła

Większość z używanych w kuchni przypraw (i ziół) ma bardzo wysoki wskaźnik ORAC oraz wysoki potencjał antyoksydacyjny. Sypanie przypraw, takich jak tymianek, bazylia, oregano, majeranek czy cynamon zwalcza stany zapalne i wolne rodniki, przez co pacjent szybciej wraca do sprawności po COVID. I jego plemniki też. Warto korzystać z tego taniego i łatwo dostępnego źródła witamin i pierwiastków śladowych.

Zioła i przyprawy – np. zwykła mięta pieprzowa – aktywują odpowiedź immunologiczną. Warto zainwestować w doniczkę na parapet z małą roślinką.

Kurkumina

Haridra (Curcuma longa Linn.), tj. kurkuma ma aktywny składnik – kurkuminę, która blokuje uwalnianie cytokin, ma przede wszystkim kluczowe prozapalne cytokiny, interleukinę-1, interleukinę-6 i czynnik martwicy nowotworów-TNFα, które zaleca się przyjmować z mlekiem. Kurkumina tłumieni uwalniania cytokin koreluje z kliniczną poprawą “eksperymentalnych modeli grypy i chorób zakaźnych”. Można to porównać z COVID-19, gdzie burza cytokinowa odgrywa znaczącą rolę w śmiertelności.

Błonnik rozpuszczalny w wodzie

Beta glukan ma działanie immunomodulujące. Znajdziesz go jęczmieniu, życie, pszenżycie, kaszach, płatkach owsianych, otrębach owsianych, kukurydzy i ryżu. Jeśli jesteś fanem grzybów, to mam dobrą wiadomość – beta glukan występuje obficie w boczniakach oraz grzybach shiitake.

Beta glukan sam w sobie nie wpływa na odporność, ale wspiera mikrobiom jelitowy, który potem komunikuje się z komórkami swojego gospodarza, co wzmacnia odporność.

Suche biofortyfikowane białko roślinne

Immunoprotekcyjne działanie.

Składniki herbaty

Galusan epigallokatechiny, czyli najbardziej znany komponent herbaty, zmniejsza aktywność wirusa grypy (być może działa też tak na koronawirusy). Badań jest mało, to są tylko hipotezy. Za jakiś czas się tego dowiemy, tymczasem warto pić herbatę. 😉

Podsumowanie

Podsumowując – dieta po korononawirusie może być dobrym uzupełnieniem rekonwalescencji i może szybciej przywrócić prawidłowe parametry nasienia u mężczyzn starających się o dziecko. Istnieje kilka doniesień naukowych jakoby popularne i łatwo dostępne produkty mogły przyczynić się do modulowania odporności po przejściu koronawirusa, co może “wyciągnąć w górę” parametry nasienia, takie jak ruchliwość, morfologię, fragmentację czy koncentrację.

Należy pamiętać o tym, że organizm walczący z wirusem zużywa bardzo dużo energii na aktywację ważnych szklaków metabolicznych oraz na obronę – trzeba więc zapewnić mu odpowiednią “bazę”, z której będzie mógł odbudować swój potencjał po chorobie – oczywiście dotyczy to też płodności.

 

Zapraszam na mojego instagrama oraz facebooka po więcej informacji.

Zobacz także, jak poprawić parametry nasienia dietą, oraz zobacz, których produktów nie lubią plemniki.

 

 

Jeden Komentarz

  • Marta

    Bardzo interesujący artykuł! Ciekawe czy te zmiany, w tym zmiana kształtu plemników będą miały wpływ na płód i ewentualne jego wady, jeżeli dojdzie już do zapłodnienia…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.